Zaczęły żerować szybciej. Oto jak ochronić się przed kleszczami

Wiosna zagościła na dłuższą chwilę, a wyższe temperatury sprawiły, że świat zaczął budzić się do życia. Niestety wygląda na to, że aktywne zaczęły być również kleszcze. Są już pierwsze przypadki ataków w tym sezonie. Podpowiadamy, w jaki sposób zmniejszyć ryzyko złapania pasożyta.
Zaczęły żerować szybciej. Oto jak ochronić się przed kleszczami, fot. Shutterstock

Kleszcze są już aktywne

Sezon na kleszcze rozpoczął się. Dłuższy okres wyższych temperatur, więcej słońca – przyroda zaczęła budzić się do życia. Oprócz kwitnących roślin, śpiewających ptaków i barwnych motyli musimy być gotowi na mniej przyjemną stronę natury, czyli kleszcze.

Te pospolite w naszym środowisku pasożyty stały się prawdziwą zmorą – wgryzają się nie tylko w ludzi, ale i zwierzęta. Często wystarczy krótkie przejście przez łąkę czy las i problem z kleszczem gotowy. Warto pamiętać, że te insekty żyją w miejscach zacienionych. Wszelkie trawy, zarośla, a nawet drzewa, z których spadają prosto na żywiciela. Jak zminimalizować ryzyko złapania nieprzyjemnego pasażera na gapę?

Tak ochronisz się przed kleszczami

Nie każdy spacer w lesie musi kończyć się przykrą niespodzianką. Istnieje kilka zasad, które znacznie zmniejszą ryzyko przykrych doświadczeń z kleszczami. Oto one:

  • Odpowiedni ubiór – pamiętaj, że kleszcze wgryzają się w odsłonięte fragmenty ciała. W lesie warto mieć na sobie długie spodnie, wyższe buty (nie sandały czy klapki) i nakrycie głowy. Jeśli założysz ubrania w jaśniejszych kolorach, łatwiej będzie ci dostrzec pasożyta.
  • Środki odstraszające – na rynku znajdziesz wiele środków w sprayu, które dadzą ci osłonę przed kleszczami. To skuteczny i mało kosztowny sposób, o którym warto pamiętać.
  • Obserwowanie ubraniń – po powrocie ze spaceru najlepiej przebierz się i wytrzep ubrania. Kleszcze, które spadły na materiał, mogły zacząć szukać odsłoniętego miejsca i przemieścić się.
  • Oglądanie ciała – zawsze uważnie oglądnij się po spacerze w lecie. Zwróć szczególną uwagę na miejsca, które są dla kleszcza atrakcyjne, czyli: kark, skóra głowy, uszy, pachwiny czy pępek.

Pamiętaj, że wbity kleszcz nie jest sytuacją ambulatoryjną. Możesz usunąć go samodzielnie. Do lekarza zgłoś się w momencie, kiedy zaobserwujesz u siebie niepokojące objawy, lub gdy podczas usuwania aparat gębowy insekta zostanie oderwany.

Czytaj dalej: