Jeremi Sikorski będzie reprezentować Polskę na Eurowizji?
Jeremi Sikorski jest jednym z finalistów preselekcji do 70. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu. O reprezentowanie Polski walczy z utworem „Cienie przeszłości”, choć – jak przyznał niedawno w rozmowie z RMF FM – zgłaszał dwie propozycje. Drugą z nich był jego radiowy przebój „Wracam”.
26-letni obecnie Sikorski na scenie występuje od najmłodszych lat. Pochodzi z muzykalnej rodziny. Zamiłowanie do muzyki w Jeremim i jego bracie Arturze zaszczepił ich ojciec – skrzypek i artysta kabaretowy Michał Sikorski, publiczności znany z Grupy MoCarta.
Jeremi Sikorski wspomina Sanah z czasów szkolnych
W rozmowie z RMF FM Jeremi ujawnił, że muzycznie kształcił się w tej samej szkole co Zuzanna Jurczak (dziś Grabowska), czyli Sanah. Wspominając z tamtych czasów największą obecnie gwiazdę polskiej sceny muzycznej, przytoczył nieznaną anegdotę z czasów wspólnej nauki:
„Zuzia chodziła do tej samej szkoły co ja, była starsza ode mnie chyba o dwa lata. Mieliśmy takie miejsce, gdzie zostawialiśmy skrzypce i tak dalej. I okazało się, że mamy taki sam futerał. Pamiętam, że kiedyś ja wziąłem jej skrzypce, a ona chyba moją altówkę albo skrzypce. I później się zdzwanialiśmy i wymienialiśmy”. Sikorski wspomniał też, jak zapamiętał ją z czasów szkolnych:
Zuzia zawsze była cichą osobą, wycofaną (…) – tak ją odbierałem. Myślę, że to jest właśnie coś pięknego w niej. Ta jej wrażliwość, to, w jaki sposób śpiewa, tworzy. Miałem przyjemność być na jej koncercie na Stadionie Narodowym. (…) Bardzo, bardzo się cieszę, że Zuzia to osiągnęła, bo uważam, że przekazuje też fajne i dobre wartości.
Całej rozmowy posłuchasz poniżej.

