Dominika Kachlik pojawi się jeszcze w „M jak miłość”. Mówi o „France zza światów”

Śmierć Franki w „M jak miłość” to prawdziwy cios dla fanów serialu. Jak się okazuje, w nowym odcinku postać grana przez Dominikę Kachlik znów pojawi się na „szklanych ekranach”! Wyjaśniła to sama aktorka, nagrywając kilka słów „od siebie”.
Dominika Kachlik. Fot. East News/ Facebook M jak miłość

„M jak miłość”. Franka nie żyje

Śmierć Franki w „M jak miłość” to niewątpliwie jeden z najmocniejszych akcentów w nowych odcinkach serialu. Widzowie TVP2 byli świadkami dramatycznych wydarzeń. W 1907. odcinku „Mjm” Zduńska zmarła na stole operacyjnym po tym, jak pękł jej tętniak. Wcześniej przebywająca w szpitalu kobieta czuła, że to mogą być jej ostatnie chwile. Nagrała więc specjalne filmiki, które w najnowszej odsłonie trafią do rąk jej męża. Jak Paweł poradzi sobie z takim ogromem emocji?

Tuż po emisji epizodu, w którym Franka umiera, odtwórczyni tej roli – Dominika Kachlik – zabrała głos w sieci. Zaapelowała wówczas do widzów TVP o to, by powstrzymali się od negatywnych komentarzy w stronę scenarzystów „M jak miłość”. Podkreśliła także, że odejście z produkcji było wyłącznie jej decyzją.

Czytaj też: Dominika Kachlik apeluje do widzów „M jak miłość” po śmierci Franki. Prosi o jedno

W 1908. odcinku „Mjm”, który telewizyjna „Dwójka” pokaże w poniedziałek: 9 lutego o godz. 20:55, Franka… znów pojawi się u boku Pawła! Wszystko za sprawą retrospekcji i scen dodatkowych. Już odniosła się do tego wspomniana wcześniej aktorka. Dodatkowo Kachlik zwróciła się do widzów serialu z pewnym pytaniem.

Dominika Kachlik o „powrocie” Franki

Co przyniosą nowe odcinki „M jak miłość”? Opisy i streszczenia dostępne w sieci jasno wskazują na to, że Paweł będzie załamany śmiercią żony. Od tragicznych wydarzeń minie miesiąc, a Zduński będzie starał się odnaleźć w nowej roli: samotnego ojca dla Antosia. W trudnych chwilach może liczyć na wsparcie całej rodziny, z której ostatecznie skorzysta. Zdradzamy, że wdowiec w środku nocy uda się do Marii (Małgorzata Pieńkowska) z prośbą o piekę nad Antkiem. Sam wyruszy w nieznane, a wcześniej obejrzy nagrania od Franki.

Sceną otwierającą 1908. odcinek „M jak miłość” będzie moment, w którym Paweł budzi się u boku żony. Będzie to jedynie sen Zduńskiego, a wdowiec zostanie obudzony przez płacz synka. W dalszych ujęciach bohater grany przez Rafała Mroczka będzie powracał pamięcią do chwil spędzonych z ukochaną. Wówczas widzowie także zobaczą Kachlik na ekranach.

Aktorka nagrała instagramową relację, w której zdradziła co nieco o jej ostatnich dniach na serialowym planie.

W dużym skrócie: moje ostatnie dni na planie były we wrześniu. Produkcja i scenarzyści, wiedząc, że to są moje ostatnie chwile z serialem, wymyślili trochę takich scen, które będą emitowane po śmierci Franki: wiecie, taka trochę ‘Franka zza światów’. I ja się dowiedziałam, że najbliższy odcinek, w którym będzie emitowana właśnie taka scena, jest w najbliższy poniedziałek.

W dalszych słowach Dominika Kachlik zapytała instagramowych „followersów” o to, czy chcieliby zobaczyć materiały zakulisowe, które wówczas powstały.

„Ja dokładnie pamiętam ten dzień, bo to był mój przedostatni dzień na planie w ogóle (…). Mam trochę materiałów zakulisowych, jak to wyglądało, jak kręciliśmy tę scenę (…). To jest bardzo ładna scena, która nie jest smutna sama w sobie (…).”

Nowe odcinki „M jak miłość” można oglądać w poniedziałki i we wtorki o godz. 20:55 w TVP2. Powtórki z kolei są dostępne online – na platformie VOD.

Czytaj dalej: