O czym jest „Projekt Hail Mary”?
Głównym bohaterem jest biolog molekularny Ryland Grace, który nagle budzi się w statku kosmicznym, znajdującym się lata świetlne od Ziemi. Mężczyzna nie ma pojęcia, jakim cudem znalazł się w tym miejscu, nie do końca też pamięta, kim jest. Z czasem Rylandowi zaczyna wracać pamięć, dzięki czemu stopniowo przypomina sobie, że miał misję, której celem było rozwiązanie zagadki tajemniczej substancji, która sprawia, że Słońce powoli obumiera. Bohater, wykorzystując całą wiedzę naukową, jaką posiada, próbuje uratować planetę przed zagładą. Na szczęście pojawia się scenariusz, w którym nie będzie musiał robić tego samodzielnie.
W głównej roli obsadzony został doskonale znany wszystkim Ryan Gosling („Barbie”), a na ekranie towarzyszyć będzie mu Sandra Hüller, o której w ostatnich latach zrobiło się głośno za sprawą takich filmów, jak „Anatomia upadku” czy „Strefa interesów”. Jest to pierwsza amerykańska produkcja w aktorskiej karierze niemieckiej aktorki. W obsadzie znalazł się też Ken Leung, występujący np. w serialu „Branża”.
Czy „Projekt Hail Mary” jest na podstawie książki?
Film Phila Lorda oraz Christophera Millera jest ekranizacją książki science-fiction o tym samym tytule, którą napisał Andy Weir. W Polsce tytuł ukazał się nakładem Wydawnictwa Muza. Nie jest to pierwsza ekranizacja w karierze pisarza – w 2015 roku ukazał się film „Marsjanin”, który nakręcono na podstawie innej książki Weira.
Kiedy premiera filmu „Projekt Hail Mary”?
Czy misja zostanie wykonana i uda się uratować Ziemię? Kinomani poznają odpowiedź na to pytanie już za moment – w polskich kinach „Projekt Hail Mary” pojawi się już w najbliższy piątek, czyli 20 marca.

